Logo ASK Soli Deo

Soli Deo

Akademickie Stowarzyszenie Katolickie

Czas to miłość

 
Zdjęcie członków stowarzyszenia (3)
Jacek Pałkiewicz

Konferencja z Jackiem Pałkiewiczem

Doskonale znasz Wojciecha Cejrowskiego, Beatę Pawlikowską czy Tonego Halika, ale nie kojarzysz Pałkiewicza? Nadrób to!

26 października (środa), godzina 20:00 Uniwersytet Warszawski, Aula w Starym BUWie (mapka) Odkrywca źródeł Amazonki. Samotnie przepłynął Atlantyk na szalupie ratunkowej. Założyciel pierwszej w Europie survivalowej szkoły przetrwania. Członek elitarnego Królewskiego Towarzystwa Geograficznego w Londynie. Szkolił m.in. rosyjskich komandosów i liderów biznesu w przekraczaniu barier osobowości.

Czym jest pasja w życiu? Czy warto stawiać sobie wysokie cele? Co pomaga przetrwać krytyczne chwile? Między innymi o te zagadnienia spyta gościa prowadząca spotkanie Agata Puścikowska z „Gościa Niedzielnego". Będzie możliwość pytań z sali pod koniec spotkania. Wydarzenie na Facebook'u: kliknij tutaj.

{youtube}Owro5kBdFxk{/youtube}

Czym jest pasja w życiu? Czy warto stawiać sobie wysokie cele? Co pomaga przetrwać krytyczne chwile? Między innymi o te zagadnienia spyta gościa prowadząca spotkanie Agata Puścikowska z „Gościa Niedzielnego". Będzie możliwość pytań z sali pod koniec spotkania.

Wydarzenie na Facebook'u: kliknij tutaj.

{youtube}Owro5kBdFxk{/youtube} -->

Fabian_Baszkiewicz

Spotkanie „Dobry kryzys”

   ASK Soli Deo objęło patronatem medialnym wydarzenie:  spotkanie „Dobry kryzys”   20 października o godz. 19:00 **w sali przy ul. Floriańskiej 3 w Warszawie** Kryzys czym jest? Jak z niego wyjść? Jaką rolę odgrywają w kryzysie talenty? Jak je odnaleźć, zaakceptować i wykorzystać w życiu? Co to znaczy zaufać Bogu?

Chcemy pokazać, że kryzys jest twórczy, dobry, można go odwrócić w zwycięstwo, a wszystko na przykładzie Józefa egipskiego i ludzi znanych z mediów. Goście opowiedzą o swoich kryzysach: osobistych, zawodowych i finansowych. Całość skomentuje i wyjaśni ojciec Fabian Błaszkiewicz, jezuita, pisarz, rekolekcjonista, duszpasterz młodzieży, biznesmenów i artystów. Ekspert w dziedzinie rozwoju osobistego, motywacji i osiągania sukcesów. Performer. Współzałożyciel zespołu Korzeń z kraju Melchizedeka. Wśród gości: Monika Kuszyńska, Jacek Moskwa, Marek Jurek, Radosław Pazura, Krzysztof Ziemiec i inni Józef egipski został zdradzony, sprzedany przez braci, niesłusznie oskarżony o gwałt i osadzony w więzieniu. Te tragiczne wydarzenia, zaprowadziły Józefa na szczyt - stał się zarządcą Egiptu równym faraonowi, czyli de facto całego ówczesnego świata. Niesamowita historia odkrywania swojej tożsamości, inspirujące lekcje doskonalenia talentu, prawdziwy model przywódcy. Jeśli chcesz mieć zagwarantowane miejsce siedzące, najlepiej do 17 października wyślij maila na adres: [Ochrona antyspamowa adresów e-mail. Włącz javascript, aby zobaczyć adres] Ułatwi to przygotowanie odpowiedniej liczby miejsc. Wejście bezpłatne. Więcej informacji na: http://radiowarszawa.com.pl/?p=21234 Zapraszają: ASK Soli Deo MO-REcords http://mo-records.pl/ Radio Warszawa http://radiowarszawa.com.pl/ Parafia Katedralna św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika w Warszawie http://katedra-floriana.home.pl/cms/

Chcemy pokazać, że kryzys jest twórczy, dobry, można go odwrócić w zwycięstwo, a wszystko na przykładzie Józefa egipskiego i ludzi znanych z mediów. Goście opowiedzą o swoich kryzysach: osobistych, zawodowych i finansowych. Całość skomentuje i wyjaśni ojciec Fabian Błaszkiewicz, jezuita, pisarz, rekolekcjonista, duszpasterz młodzieży, biznesmenów i artystów. Ekspert w dziedzinie rozwoju osobistego, motywacji i osiągania sukcesów. Performer. Współzałożyciel zespołu Korzeń z kraju Melchizedeka.

Wśród gości: Monika Kuszyńska, Jacek Moskwa, Marek Jurek, Radosław Pazura, Krzysztof Ziemiec i inni

Józef egipski został zdradzony, sprzedany przez braci, niesłusznie oskarżony o gwałt i osadzony w więzieniu. Te tragiczne wydarzenia, zaprowadziły Józefa na szczyt - stał się zarządcą Egiptu równym faraonowi, czyli de facto całego ówczesnego świata. Niesamowita historia odkrywania swojej tożsamości, inspirujące lekcje doskonalenia talentu, prawdziwy model przywódcy.

Jeśli chcesz mieć zagwarantowane miejsce siedzące, najlepiej do 17 października wyślij maila na adres: [Ochrona antyspamowa adresów e-mail. Włącz javascript, aby zobaczyć adres] Ułatwi to przygotowanie odpowiedniej liczby miejsc. Wejście bezpłatne.

Więcej informacji na: http://radiowarszawa.com.pl/?p=21234

Zapraszają:

ASK Soli Deo

MO-REcords http://mo-records.pl/

Radio Warszawa http://radiowarszawa.com.pl/

Parafia Katedralna św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika w Warszawie http://katedra-floriana.home.pl/cms/

-->

WUMAB2

Akademia Bioetyczna Soli Deo WUM!

Kolejna konferencja z cyklu AKADEMIA BIOETYCZNA na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym! Na dobry i mocny początek roku akademickiego proponujemy Wam udział w debacie: To pytanie – nie bzdura: Pigułka czy natura? 18 X (wtorek) godz. 20:10 

Aula B Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, ul. Trojdena 2a (dojazd autobusami 128 i 175 z przystanku „Centrum 06” do „Uniwersytet Medyczny”)

Do dyskusji zaprosiliśmy czołowych warszawskich lekarzy-ginekologów: dra Jerzego Rodzenia oraz dra Ryszarda Rutkowskiego. Zgodnie z posiadaną wiedzą i własnym sumieniem postarają się rozwiać wszelkie nasze wątpliwości związane z antykoncepcją i Naturalnym Planowaniem Rodziny. Spotkanie poprowadzi  lek. Natalia Suszczewicz.

Jakie są mechanizmy działania różnych rodzajów antykoncepcji? Czy Naturalne Planowanie Rodziny słusznie kojarzymy z ,,kalendarzykiem”? Jak wygląda skuteczność poszczególnych metod?

Patronat honorowy nad spotkaniem objęli: Jego Magnificencja WUM prof. dr hab. n.med. Marek Krawczyk Samorząd Studentów WUM Ministerstwo Zdrowia kard. Kazimierz Nycz abp Henryk Hoser MaterCare Polska

Zapraszamy!

Kolejna konferencja z cyklu AKADEMIA BIOETYCZNA na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym!   Na dobry i mocny początek roku akademickiego proponujemy Wam udział w debacie:   To pytanie – nie bzdura: Pigułka czy natura?   Kiedy? 18 X (wtorek) godz. 20:10   Gdzie? Aula B Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, ul. Trojdena 2a (dojazd autobusami 128 i 175 z przystanku „Centrum 06” do „Uniwersytet Medyczny”)   Do dyskusji zaprosiliśmy czołowych warszawskich lekarzy-ginekologów: dra Jerzego Rodzenia oraz dra Ryszarda Rutkowskiego. Zgodnie z posiadaną wiedzą i własnym sumieniem postarają się rozwiać wszelkie nasze wątpliwości związane z antykoncepcją i Naturalnym Planowaniem Rodziny. Spotkanie poprowadzi Maria Dangel.   Jakie są mechanizmy działania różnych rodzajów antykoncepcji? Czy Naturalne Planowanie Rodziny słusznie kojarzymy z ,,kalendarzykiem”? Jak wygląda skuteczność poszczególnych metod?     Patronat honorowy nad spotkaniem objęli: Jego Magnificencja WUM prof. dr hab. n.med. Marek Krawczyk Samorząd Studentów WUM Ministerstwo Zdrowia kard. Kazimierz Nycz abp Henryk Hoser MaterCare Polska   Zapraszamy!

Do dyskusji zaprosiliśmy czołowych warszawskich lekarzy-ginekologów: dra Jerzego Rodzenia oraz dra Ryszarda Rutkowskiego. Zgodnie z posiadaną wiedzą i własnym sumieniem postarają się rozwiać wszelkie nasze wątpliwości związane z antykoncepcją i Naturalnym Planowaniem Rodziny. Spotkanie poprowadzi  lek. Natalia Suszczewicz.

Jakie są mechanizmy działania różnych rodzajów antykoncepcji? Czy Naturalne Planowanie Rodziny słusznie kojarzymy z ,,kalendarzykiem”? Jak wygląda skuteczność poszczególnych metod?

Patronat honorowy nad spotkaniem objęli: Jego Magnificencja WUM prof. dr hab. n.med. Marek Krawczyk Samorząd Studentów WUM Ministerstwo Zdrowia kard. Kazimierz Nycz abp Henryk Hoser MaterCare Polska

Zapraszamy!

Kolejna konferencja z cyklu AKADEMIA BIOETYCZNA na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym!

 

Na dobry i mocny początek roku akademickiego proponujemy Wam udział w debacie:

 

To pytanie – nie bzdura:

Pigułka czy natura?

 

Kiedy?

18 X (wtorek) godz. 20:10

 

Gdzie?

Aula B Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, ul. Trojdena 2a (dojazd autobusami 128 i 175 z przystanku „Centrum 06” do „Uniwersytet Medyczny”)

 

Do dyskusji zaprosiliśmy czołowych warszawskich lekarzy-ginekologów: dra Jerzego Rodzenia oraz dra Ryszarda Rutkowskiego. Zgodnie z posiadaną wiedzą i własnym sumieniem postarają się rozwiać wszelkie nasze wątpliwości związane z antykoncepcją i Naturalnym Planowaniem Rodziny.

Spotkanie poprowadzi Maria Dangel.

 

Jakie są mechanizmy działania różnych rodzajów antykoncepcji? Czy Naturalne Planowanie Rodziny słusznie kojarzymy z ,,kalendarzykiem”? Jak wygląda skuteczność poszczególnych metod?

 

 

Patronat honorowy nad spotkaniem objęli:

Jego Magnificencja WUM prof. dr hab. n.med. Marek Krawczyk

Samorząd Studentów WUM

Ministerstwo Zdrowia

kard. Kazimierz Nycz

abp Henryk Hoser

MaterCare Polska

 

Zapraszamy!

-->

261167_254274851280304_2126820910_n.jpg

Debata - prof. Krzysztof Rybiński i Piotr Müller

Jesteś zadowolony ze swojego stypendium? Chcesz porozmawiać o problemach zwykłego studenta? Jesteś zainteresowany, jak zmieniła się Twoja sytuacja w świetle nowelizacji ustawy o szkolnictwie wyższym? A może chcesz się dowiedzieć, jakie są perspektywy dla rozwoju współpracy szkolnictwa wyższego i biznesu? Zapraszamy w poniedziałek do Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, gdzie dwóch kandydatów do parlamentu - prof. Krzysztof Rybiński (rektor Uczelni Vistula, Unia Prezydentów Obywatele do Senatu) oraz Piotr Müller (przewodniczący ZSS UW, PiS) odpowiedzą na wszystkie nurtujące Was pytania. Debacie patronuje ASK Soli Deo. Termin, miejsce - kliknij więcej.

    3 października, godzina 18:00 Helsińska Fundacja Praw Człowieka, ul. Zgody 11, piętro VI, sala konferencyjna na końcu korytarza  (mapka) Prowadzenie debaty - Patryk Gorgol. Wydarzenie na Facebook'u: kliknij tutaj

 

 

3 października, godzina 18:00

Helsińska Fundacja Praw Człowieka, ul. Zgody 11, piętro VI, sala konferencyjna na końcu korytarza  (mapka)

Prowadzenie debaty - Patryk Gorgol. Wydarzenie na Facebook'u: kliknij tutaj

-->

kajaki

Wypłyń na głębię. Spływ kajakowy Soli Deo rzeką Brdą, 4-10.07.2011 r.

"Kajaki, dzika przyroda, codzienna Msza św. na łonie natury i czas dla siebie. Wolni od studiów, egzaminów, pracy zawodowej i całej reszty naszej codzienności wypłynęliśmy na podbój rzeki Brdy. My, czyli członkowie Soli Deo oraz duszpasterz stowarzyszenia - ks. Michał Muszyński. " - zachęcamy do przeczytania relacji ze spływu kajakowego Soli Deo 2011.  

  Magdalena Korzekwa  Wypłyń na głębię! Spływ kajakowy Soli Deo rzeką Brdą, 4-10.07.2011 r. Wzmocnienie przez... zmęczenie Organizatorami wyjazdu byli: Krzyś Bajkowski – HR ASK Soli Deo SGH i ks. Michał. Czwartego lipca dumni, pełni sił i zapału, niczym w dorożkach pewnie zasiedliśmy w kajakach. Wokół rozciągało się połyskującą taflą Jezioro Karsińskie. Większość spośród nas jeszcze nie wiedziała, że rozpoczynający się tydzień nie będzie tygodniem wakacyjnej sielanki. Rozpoczął się tydzień, w którym dosłownie doświadczyliśmy, że żyjemy. Przekonaliśmy się, że nie żyjemy tylko dla siebie! I że wakacje nie miałyby sensu, gdybyśmy nie stawiali sobie mądrych wymagań, czyli nie kochali Boga, naszych bliskich i samych siebie w ciągu całego roku. To był również odpoczynek od wymagającej działalności w Soli Deo. Przekonaliśmy się o tym, że wzmocnienie następuje często przez całkowite... zmęczenie ciała. O tak! Każdego dnia nasze mięśnie musiały solidnie pracować! Zwłaszcza wtedy, gdy płynęliśmy przez piękne kaszubskie jeziora, które wraz z wiatrem stawiały nam silny opór. W spływie wzięło udział więcej dziewcząt niż chłopców i dlatego tym bardziej należy pogratulować dzielności i męstwa naszym kolegom oraz ks. Michałowi. Nie pozwalali, abyśmy same nosiły nasze kajaki, a pływając z nami w kajakach dzielnie wspierali nas, dodawali sił i wiosłowali nawet wtedy, gdy nasze ramiona mówiły „dość!”. Poza tym, dzielnie ratowali kajakowych rozbitków, a gdy trzeba było, nosili dziewczyny na rękach.   Bóg mówi w ciszy Spływ rozpoczęliśmy wspólną modlitwą w miejscowości Swornegacie. Ważną częścią programu każdego dnia była Msza św., którą przeżywaliśmy w otoczeniu pięknej kaszubskiej przyrody. Bóg objawia się w pięknie, a miłość jest jego szczytem. Bóg najwięcej mówi nam w ciszy. Pierwszego dnia odbyła się Msza św. na samym brzegu uroczego jeziora Witoczno. W modlitwie wiernych Ania prosiła o ładną pogodę na cały tydzień, co w tamtych dniach wydawało się niemożliwe. W rzeczywistości przez tydzień prawie w ogóle nie padało, a czasem nawet musieliśmy chronić się przed słońcem. Każdego dnia modliliśmy się we wszystkich ważnych dla nas sprawach: za nasze rodziny, przyjaciół, za solenizantów (w czasie spływu aż dwoje uczestników świętowało swoje urodziny!) i o mądre wybory w osobistym życiu.   Wigwam wodza Ważnym elementem każdego dnia było budowanie obozu. Mieszkanie w namiocie, w którym do dyspozycji ma się niewiele miejsca poza rozłożoną karimatą, jest dobrym sprawdzianem wlasnej cierpliwości i troski o drugą osobę. Nad naszym obozem każdego dnia górował wielki wigwam naszego „wodza”. Ten jeden namiot nie wymagał od jego mieszkańców ćwiczenia mięśni w schylaniu się i kurczeniu. Podczas tygodniowego obozowania odwiedziliśmy m.in. Swornegacie, Męcikał, Rytel, Gołąbek, Świt, Brdę, Tucholę, Gostycyn-Nogawicę. Walczyliśmy wiosłami na takich jeziorach jak Witoczno, J. Łąckie, Dybrzk, Mylof czy Zalew Koronowski. Dla wielu z nas było to pierwsze spotkanie z przyrodą zachwycającego Pojezierza Kujawsko-Pomorskiego.   Na zakończenie zachęcam do przeczytania wrażeń niektórych uczestników. Zachęcam też do przeznaczenia jednego tygodnia wakacji na spływ kajakowy z codzienną Mszą św. A wcześniej do namawiania księży, aby co roku proponowali młodzieży taką formę wakacji!   Dziękuję ks. Michałowi, Krzysiowi jako organizatorowi oraz pozostałym uczestnikom za wspólny tydzień mocnych wrażeń. Wypływajmy na głębię miłości i radości, wzmocnieni tym udanym tygodniem.  

  • *
  • „Pamiętnym na pewno pozostanie dla mnie odcinek Brdy pozawalanej w poprzek pniami zwalonych drzew! Okazuje się wcale nie być takim banalnym bezpiecznie i skutecznie omijać podwodne kłody. Tym bardziej suchą ręką i nogą. Na szczęście w gronie solideowców zawsze można liczyć na życzliwość, pomocną dłoń w wyławianiu zgub i poratowanie suchym ciuchem :) Natura: zieleń lasu, śpiew ptaków, rzeka, wschody słońca i nawet przyrzeczne sianko pomogły wypocząć w sposób w mieście zupełnie nieosiągalny, nacieszyć się życiem i sobą nawzajem. A obecność kapłana i codzienna Eucharystia, jutrznia i utalentowana ekipa muzyczna ubogacili nasz spływ w wymiarze duchowym. Ten spływ to połączenie zabawy, wypoczynku i rozwoju w jednym. Rewelacja :) Rzeczą zaś najbardziej zaskakującą była... pogoda! Tuż przed wyjazdem prognoza przewidywała na przemian deszcze z burzami aż do końca tygodnia. Na pierwszej jutrzni modliliśmy się w tej sprawie. Ciekawe ilu z nas tak naprawdę ufało, że skutek będzie taki jak widzieliśmy! Deszcz poczuliśmy dopiero na ostatnim noclegu. Jak x Michał skomentował: by nie było żal odjeżdżać! *J”
  • Ela Nowokuńska   „To był piękny czas - esencja wakacji... Beztroskie cieszenie się obecnością Przyjaciół, wspólna modlitwa, Msze święte odprawiane gdzieś na łące, w lesie, zachwycanie się pięknem świata. Dla tych rozmów, uśmiechów, niezapomnianych przygód, zachodów i wschodów słońca warto było tam być! :)”* 

  • Asia Kuzia *
  • *
  • „Najbardziej wspominam rolę gondoliera wespół z Piotrkiem i dziewczynami (z postojem na wzgórzu), oraz ekscytujące odcinki Brdy pokonane wspólnie z Magdą  K., kiedy to mieliśmy okazję zmierzyć się z nie jedną przeszkodą terenową ( a raczej nawodną). Wspominam również śpiewanie przy ognisku, podglądanie perkozów, kaczek i bobrów oraz grę "w karteczki" :)”

    Krzysiek*

  • *
  • „Wrażeń podczas spływu było bardzo dużo! Ale największym przeżyciem był dla mnie czwarty dzień. Po kilku dniach spływu momentami miałem już wrażenie że płynę jakąś dziką krętą rzeką przez nieodkrytą dotąd przez człowieka dziką puszczę...  w czwartek dotarliśmy na nowoczesny świeżo wyremontowany kemping. Gdy zapadał zmrok zebraliśmy się na wspólną mszę świętą. W tym samym czasie większość ludzi przebywających na campingu zgromadziła się wokół dużego ogniska rozpalonego na środku placu i tocząc żywe rozmowy przy zimnym piwie rozpoczęli odpoczynek po ciężkim dniu zmagania się z trudnym odcinkiem rzeki. Staliśmy kilka metrów dalej pomiędzy dużymi stojakami do suszenia kajaków pachnącymi jeszcze świeżo malowanym drewnem, pomiędzy stojakami ustawiliśmy mały stolik który stał się ołtarzem. Bardzo trudno było się skupić na słowach czytań gdy obok toczyła się już impreza i głośne rozmowy oraz śmiechy skutecznie utrudniały słuchanie. Pomyślałem wtedy Boże pozwól mi się skupić i błogosław tym wszystkim ludziom. Nadal nie było się łatwo skupić bo zaczęliśmy być filmowani przez ciekawskiego i mało dyskretnego amatora filmowania. Ta msza święta była dla mnie dużym przeżyciem bo uświadomiłem sobie, że to jest prawdziwy cud, bo Jezus przychodzi do mnie w tak ekstremalnych warunkach w czasie liturgii sprawowanej przez księdza Michała na ołtarzu ze zwykłego stolika ustawionego na piasku pomiędzy stojakami na kajaki gdy dookoła  inni ludzie się bawią i krzyczą. Zrozumiałem  że to jest prawdziwy cud i nie jestem w stanie tego tak po ludzku zrozumieć. Msza Święta na tym campingu dała mi jeszcze jedną myśl że powołaniem każdego chrześcijanina jest wychodzenie z naszą wiarą do ludzi i nie można od tego powołania  robić „wakacji”  :)”*
  • bez podpisu*
  • *
  • „Na co dzień człowiek jest bombardowany kłótniami polityków, informacjami o katastrofach i sensacjami z życia gwiazd. Tydzień na kajakach był odpoczynkiem od tego wszystkiego. Można i trzeba było pomagać sobie nie patrząc na poglądy polityczne, uczestniczyć w mszy "obok" ogniskowej imprezy, napić się mleka od krowy, nie zważając na ostrzeżenia dietetyków. Podziwiać piękno natury nie narzekając na brak telewizji, radia czy gazet, porozmawiać z ludźmi, nie patrząc na ich wykształcenie. A to wszystko z Bogiem, który towarzyszył nam szczególnie w modlitwie porannej i wieczornej mszy. Mimo, że niemało się nawiosłowałem, to jednak wyjazd dał mi dużo energii! *J” Alek

 

Magdalena Korzekwa

 Wypłyń na głębię!

Spływ kajakowy Soli Deo rzeką Brdą, 4-10.07.2011 r.

Wzmocnienie przez... zmęczenie

Organizatorami wyjazdu byli: Krzyś Bajkowski – HR ASK Soli Deo SGH i ks. Michał. Czwartego lipca dumni, pełni sił i zapału, niczym w dorożkach pewnie zasiedliśmy w kajakach. Wokół rozciągało się połyskującą taflą Jezioro Karsińskie. Większość spośród nas jeszcze nie wiedziała, że rozpoczynający się tydzień nie będzie tygodniem wakacyjnej sielanki. Rozpoczął się tydzień, w którym dosłownie doświadczyliśmy, że żyjemy. Przekonaliśmy się, że nie żyjemy tylko dla siebie! I że wakacje nie miałyby sensu, gdybyśmy nie stawiali sobie mądrych wymagań, czyli nie kochali Boga, naszych bliskich i samych siebie w ciągu całego roku. To był również odpoczynek od wymagającej działalności w Soli Deo. Przekonaliśmy się o tym, że wzmocnienie następuje często przez całkowite... zmęczenie ciała. O tak! Każdego dnia nasze mięśnie musiały solidnie pracować! Zwłaszcza wtedy, gdy płynęliśmy przez piękne kaszubskie jeziora, które wraz z wiatrem stawiały nam silny opór. W spływie wzięło udział więcej dziewcząt niż chłopców i dlatego tym bardziej należy pogratulować dzielności i męstwa naszym kolegom oraz ks. Michałowi. Nie pozwalali, abyśmy same nosiły nasze kajaki, a pływając z nami w kajakach dzielnie wspierali nas, dodawali sił i wiosłowali nawet wtedy, gdy nasze ramiona mówiły „dość!”. Poza tym, dzielnie ratowali kajakowych rozbitków, a gdy trzeba było, nosili dziewczyny na rękach.

 

Bóg mówi w ciszy

Spływ rozpoczęliśmy wspólną modlitwą w miejscowości Swornegacie. Ważną częścią programu każdego dnia była Msza św., którą przeżywaliśmy w otoczeniu pięknej kaszubskiej przyrody. Bóg objawia się w pięknie, a miłość jest jego szczytem. Bóg najwięcej mówi nam w ciszy. Pierwszego dnia odbyła się Msza św. na samym brzegu uroczego jeziora Witoczno. W modlitwie wiernych Ania prosiła o ładną pogodę na cały tydzień, co w tamtych dniach wydawało się niemożliwe. W rzeczywistości przez tydzień prawie w ogóle nie padało, a czasem nawet musieliśmy chronić się przed słońcem. Każdego dnia modliliśmy się we wszystkich ważnych dla nas sprawach: za nasze rodziny, przyjaciół, za solenizantów (w czasie spływu aż dwoje uczestników świętowało swoje urodziny!) i o mądre wybory w osobistym życiu.

 

Wigwam wodza

Ważnym elementem każdego dnia było budowanie obozu. Mieszkanie w namiocie, w którym do dyspozycji ma się niewiele miejsca poza rozłożoną karimatą, jest dobrym sprawdzianem wlasnej cierpliwości i troski o drugą osobę. Nad naszym obozem każdego dnia górował wielki wigwam naszego „wodza”. Ten jeden namiot nie wymagał od jego mieszkańców ćwiczenia mięśni w schylaniu się i kurczeniu. Podczas tygodniowego obozowania odwiedziliśmy m.in. Swornegacie, Męcikał, Rytel, Gołąbek, Świt, Brdę, Tucholę, Gostycyn-Nogawicę. Walczyliśmy wiosłami na takich jeziorach jak Witoczno, J. Łąckie, Dybrzk, Mylof czy Zalew Koronowski. Dla wielu z nas było to pierwsze spotkanie z przyrodą zachwycającego Pojezierza Kujawsko-Pomorskiego.

 

Na zakończenie zachęcam do przeczytania wrażeń niektórych uczestników. Zachęcam też do przeznaczenia jednego tygodnia wakacji na spływ kajakowy z codzienną Mszą św. A wcześniej do namawiania księży, aby co roku proponowali młodzieży taką formę wakacji!

 

Dziękuję ks. Michałowi, Krzysiowi jako organizatorowi oraz pozostałym uczestnikom za wspólny tydzień mocnych wrażeń. Wypływajmy na głębię miłości i radości, wzmocnieni tym udanym tygodniem.

 

  • *

  • „Pamiętnym na pewno pozostanie dla mnie odcinek Brdy pozawalanej w poprzek pniami zwalonych drzew! Okazuje się wcale nie być takim banalnym bezpiecznie i skutecznie omijać podwodne kłody. Tym bardziej suchą ręką i nogą. Na szczęście w gronie solideowców zawsze można liczyć na życzliwość, pomocną dłoń w wyławianiu zgub i poratowanie suchym ciuchem :) Natura: zieleń lasu, śpiew ptaków, rzeka, wschody słońca i nawet przyrzeczne sianko pomogły wypocząć w sposób w mieście zupełnie nieosiągalny, nacieszyć się życiem i sobą nawzajem. A obecność kapłana i codzienna Eucharystia, jutrznia i utalentowana ekipa muzyczna ubogacili nasz spływ w wymiarze duchowym. Ten spływ to połączenie zabawy, wypoczynku i rozwoju w jednym. Rewelacja :)*

*Rzeczą zaś najbardziej zaskakującą była... pogoda! Tuż przed wyjazdem prognoza przewidywała na przemian deszcze z burzami aż do końca tygodnia. Na pierwszej jutrzni modliliśmy się w tej sprawie. Ciekawe ilu z nas tak naprawdę ufało, że skutek będzie taki jak widzieliśmy! Deszcz poczuliśmy dopiero na ostatnim noclegu. Jak x Michał skomentował: by nie było żal odjeżdżać! *J”

Ela Nowokuńska

 

*„To był piękny czas - esencja wakacji... Beztroskie cieszenie się obecnością Przyjaciół, wspólna modlitwa, Msze święte odprawiane gdzieś na łące, w lesie, zachwycanie się pięknem świata. Dla tych rozmów, uśmiechów, niezapomnianych przygód, zachodów i wschodów słońca warto było tam być! :)”* 

  • *

Asia Kuzia

  • *

  • *

*„Najbardziej wspominam rolę gondoliera wespół z Piotrkiem i dziewczynami (z postojem na wzgórzu), oraz ekscytujące odcinki Brdy pokonane wspólnie z Magdą  K., kiedy to mieliśmy okazję zmierzyć się z nie jedną przeszkodą terenową ( a raczej nawodną). Wspominam również śpiewanie przy ognisku, podglądanie perkozów, kaczek i bobrów oraz grę "w karteczki" :)”

Krzysiek*

  • *

  • *

„Wrażeń podczas spływu było bardzo dużo! Ale największym przeżyciem był dla mnie czwarty dzień. Po kilku dniach spływu momentami miałem już wrażenie że płynę jakąś dziką krętą rzeką przez nieodkrytą dotąd przez człowieka dziką puszczę...  w czwartek dotarliśmy na nowoczesny świeżo wyremontowany kemping. Gdy zapadał zmrok zebraliśmy się na wspólną mszę świętą. W tym samym czasie większość ludzi przebywających na campingu zgromadziła się wokół dużego ogniska rozpalonego na środku placu i tocząc żywe rozmowy przy zimnym piwie rozpoczęli odpoczynek po ciężkim dniu zmagania się z trudnym odcinkiem rzeki. Staliśmy kilka metrów dalej pomiędzy dużymi stojakami do suszenia kajaków pachnącymi jeszcze świeżo malowanym drewnem, pomiędzy stojakami ustawiliśmy mały stolik który stał się ołtarzem. Bardzo trudno było się skupić na słowach czytań gdy obok toczyła się już impreza i głośne rozmowy oraz śmiechy skutecznie utrudniały słuchanie. Pomyślałem wtedy Boże pozwól mi się skupić i błogosław tym wszystkim ludziom. Nadal nie było się łatwo skupić bo zaczęliśmy być filmowani przez ciekawskiego i mało dyskretnego amatora filmowania. Ta msza święta była dla mnie dużym przeżyciem bo uświadomiłem sobie, że to jest prawdziwy cud, bo Jezus przychodzi do mnie w tak ekstremalnych warunkach w czasie liturgii sprawowanej przez księdza Michała na ołtarzu ze zwykłego stolika ustawionego na piasku pomiędzy stojakami na kajaki gdy dookoła  inni ludzie się bawią i krzyczą. Zrozumiałem  że to jest prawdziwy cud i nie jestem w stanie tego tak po ludzku zrozumieć.

Msza Święta na tym campingu dała mi jeszcze jedną myśl że powołaniem każdego chrześcijanina jest wychodzenie z naszą wiarą do ludzi i nie można od tego powołania  robić „wakacji”  :)”

  • *

bez podpisu

  • *

  • „Na co dzień człowiek jest bombardowany kłótniami polityków, informacjami o katastrofach i sensacjami z życia gwiazd. Tydzień na kajakach był odpoczynkiem od tego wszystkiego. Można i trzeba było pomagać sobie nie patrząc na poglądy polityczne, uczestniczyć w mszy "obok" ogniskowej imprezy, napić się mleka od krowy, nie zważając na ostrzeżenia dietetyków. Podziwiać piękno natury nie narzekając na brak telewizji, radia czy gazet, porozmawiać z ludźmi, nie patrząc na ich wykształcenie. A to wszystko z Bogiem, który towarzyszył nam szczególnie w modlitwie porannej i wieczornej mszy. Mimo, że niemało się nawiosłowałem, to jednak wyjazd dał mi dużo energii! *J”

Alek

-->

gala

Szymon Majewski o wierności i Soli Deo w "Gali"

Szymon Majewski wraz z żoną udzielili obszernego wywiadu w najnowszej "Gali", zatytułowanego identycznie jak akcja organizowana przez Soli Deo - WIERNOŚĆ JEST SEXY (to właśnie Szymon Majewski zainspirował nazwę akcji w wywiadzie dla ks. Sowy), wspomniał o naszym Stowarzyszeniu!   Magda i Szymon Majewscy w wywiadzie dla "Gali": Małżeństwo - u nas jest coraz ciekawiej

  "Szymon, uważaj, bo staniesz się ulubieńcem portali katolickich po tych deklaracjach na temat małżeństwa...

SZYMON: Już się stałem. Jest taka organizacja studencka – Akademickie Stowarzyszenie Katolickie Soli Deo. To stowarzyszenie zaprosiło mnie na dyskusję na temat wierności. Chętnie poszedłbym i pomówił o tym.

Co byś powiedział?

SZYMON: Że wierności nie można nakazać, że trzeba ją zbudować i pracować nad nią razem. Znam rodziny, które są razem od 30 lat, a nienawidzą się od 29. Tak naprawdę mam wrażenie, że tu nie zawsze musi pomóc religia. Ale dla mnie naprawdę największą wartością jest to, że wciąż jesteśmy razem."   "SZYMON: Ciekawe, że kiedy mówię, że wierność jest ważna, kiedy mówię, że ona jest między nami, to od razu mam zarzut, że jestem staromodny, że jestem tradycjonalistą. A ja jestem normalsem. To świat oszalał."

 

"Szymon, uważaj, bo staniesz się ulubieńcem portali katolickich po tych deklaracjach na temat małżeństwa...

SZYMON: Już się stałem. Jest taka organizacja studencka – Akademickie Stowarzyszenie Katolickie Soli Deo. To stowarzyszenie zaprosiło mnie na dyskusję na temat wierności. Chętnie poszedłbym i pomówił o tym.

Co byś powiedział?

SZYMON: Że wierności nie można nakazać, że trzeba ją zbudować i pracować nad nią razem. Znam rodziny, które są razem od 30 lat, a nienawidzą się od 29. Tak naprawdę mam wrażenie, że tu nie zawsze musi pomóc religia. Ale dla mnie naprawdę największą wartością jest to, że wciąż jesteśmy razem."

 

"SZYMON: Ciekawe, że kiedy mówię, że wierność jest ważna, kiedy mówię, że ona jest między nami, to od razu mam zarzut, że jestem staromodny, że jestem tradycjonalistą. A ja jestem normalsem. To świat oszalał."

-->

rece_polaczone

SURVIVAL dla WÓZKOWICZÓW

16.07.2011 !!! Zapraszamy osoby niepełnosprawne ruchowo i wolontariuszy, gotowych pójść razem w pyle nieutwardzonych dróg 3 km z Piaseczna do Żabieńca! Chcemy w ten sposób zachęcić władze Piaseczna do zakupu samochodu dostosowanego do potrzeb osób z niepełnosprawnością. Do Piaseczna dojedziemy komunikacją miejską, a dalej pójdziemy pieszo, wspierając się nawzajem. Na polanie "Zimne Doły” w Żabieńcu czeka nas piknik. Więcej informacji i zgłoszenia na adres: [Ochrona antyspamowa adresów e-mail. Włącz javascript, aby zobaczyć adres]">[Ochrona antyspamowa adresów e-mail. Włącz javascript, aby zobaczyć adres]

images/stories/grafiki/microphone.jpg

"Nagrania mp3" na stronie

Uruchomiliśmy zakładkę "Nagrania mp3" na naszej stronie, a w niej wszystkie zachowane w dobrym stanie nagrania audio z naszych konferencji z ostatnich lat. Do odsłuchu bezpośrednio na stronie, bez potrzeby ściągania na własny dysk. Zachęcamy!  

ksiegarnia

Księgarnia Soli Deo

Ruszyliśmy z KSIĘGARNIĄ SOLI DEO!

Z każdej książki zakupionej za pośrednictwem naszej Księgarni, na konto naszego Stowarzyszenia trafi 10 %.

W Księgarni znajdziecie wielką bazę książek na różnorodne tematy: od stricte religijnych po społeczne, historyczne, beletrystyczne itp.

Zachęcamy do zakupów!

metanoia

Warsztaty "W poszukiwaniu własnej tożsamości"

ASK Soli Deo zaprasza na warsztaty "W poszukiwaniu własnej tożsamości" organizowane przez Poradnię Metanoia    

Kim  jestem? Dlaczego pomimo chęci nie umiem cieszyć się życiem? Co mnie blokuje? Skąd mi się to wzięło? Jak zacząć proces mierzenia się z własną historią i uczenia się żyć tak, jak pragnę? Prowadząca: Maria Danielewska, doradca rodzinny i małżeński, teolog, pedagog w zakresie wychowania do życia w rodzinie i wychowania seksualnego. Założyła prywatną poradnię małżeńską i rodzinną "Metanoia" w Toruniu. W celu uzyskania dalszych informacji kliknij "Więcej"

2-3.07   i    9-10.07.2011 WARSZAWA

Nieprzepracowane skrzywdzenia z dzieciństwa i okresu dorastania mogą rzutować na problemy w dorosłym życiu. Poznanie i zrozumienie swojej historii, różnych obron ukrywających głęboko zakorzeniony wstyd z powodu niemożności bycia sobą, daje możliwość wyzwolenia się z dawnych, ograniczających zasad i bólu emocjonalnego. To droga do rdzenia swojej osoby i własnej tożsamości. Dotarcie do tej głębi w sobie wyzwala niesamowitą energię do życia, radość z siebie, umiejętność spokojnego przyjmowania bólu, buduje poczucie swojej wartości. Jest podstawą do pokochania siebie, umożliwia życie w prawdzie i otwartości, pozwala nawiązać konstruktywne, twórcze relacje z ludźmi, podejmować nowe wyzwania i przedsięwzięcia, które dają satysfakcję i pozwalają z ufnością patrzeć w przyszłość.

Prowadząca: Maria Danielewska, doradca rodzinny i małżeński, teolog, pedagog w zakresie wychowania do życia w rodzinie i wychowania seksualnego. Założyła prywatną poradnię małżeńską i rodzinną "Metanoia" w Toruniu. Warsztaty są prowadzone  w 2 etapach.

Część 1 (obejmuje 2 dni)

  • moje źródła ja w rodzinie

  • ja wobec siebie

  • ja wobec Boga

    Koszt  - 300zł (dwa dni)

Część 2 (obejmuje 1 lub 2 dni, w zależności od pracy grupy)

  • ja wobec drugiego człowieka

  • ja wobec pracy

  • ja wobec seksualności

    Koszt  150 lub 300zł

Termin pierwszego etapu: 2-3.07  i  9-10.07.2011r (sob-ndz.) - termin do wyboru,

Terminy następnego etapu ustalane są wraz z uczestnikami.

(uczestnictwo w drugiej części  jest dowolne)

Miejsce: siedziba Fundacji „Nadzieja”

Warszawa, ul.Nowogrodzka 49

Godzina: 10.00 – 18.00 Ilość miejsc ograniczona. Decyduje kolejność zgłoszeń.

Kontakt i zapisy Poradnia Metanoia [Ochrona antyspamowa adresów e-mail. Włącz javascript, aby zobaczyć adres]

Warunkiem rezerwacji jest wniesienie opłaty za pierwszy dzień warsztatów w wysokości 150 zł  na konto podane na stronie internetowej poradni.

Bliższe informacje na temat prowadzącej i refleksji uczestników warsztatu można znaleźć na stronie

www.poradnia-metanoia.pl ZAPRASZAM…

Maria Danielewska

2-3.07   i    9-10.07.2011 WARSZAWA

Nieprzepracowane skrzywdzenia z dzieciństwa i okresu dorastania mogą rzutować na problemy w dorosłym życiu. Poznanie i zrozumienie swojej historii, różnych obron ukrywających głęboko zakorzeniony wstyd z powodu niemożności bycia sobą, daje możliwość wyzwolenia się z dawnych, ograniczających zasad i bólu emocjonalnego. To droga do rdzenia swojej osoby i własnej tożsamości. Dotarcie do tej głębi w sobie wyzwala niesamowitą energię do życia, radość z siebie, umiejętność spokojnego przyjmowania bólu, buduje poczucie swojej wartości. Jest podstawą do pokochania siebie, umożliwia życie w prawdzie i otwartości, pozwala nawiązać konstruktywne, twórcze relacje z ludźmi, podejmować nowe wyzwania i przedsięwzięcia, które dają satysfakcję i pozwalają z ufnością patrzeć w przyszłość.

Prowadząca: Maria Danielewska, doradca rodzinny i małżeński, teolog, pedagog w zakresie wychowania do życia w rodzinie i wychowania seksualnego. Założyła prywatną poradnię małżeńską i rodzinną "Metanoia" w Toruniu.

Warsztaty są prowadzone  w 2 etapach.

Część 1 (obejmuje 2 dni)

  • moje źródła ja w rodzinie

  • ja wobec siebie

  • ja wobec Boga

    Koszt  - 300zł (dwa dni)

Część 2 (obejmuje 1 lub 2 dni, w zależności od pracy grupy)

  • ja wobec drugiego człowieka

  • ja wobec pracy

  • ja wobec seksualności

    Koszt  150 lub 300zł

Termin pierwszego etapu: 2-3.07  i  9-10.07.2011r (sob-ndz.) - termin do wyboru,

Terminy następnego etapu ustalane są wraz z uczestnikami.

(uczestnictwo w drugiej części  jest dowolne)

Miejsce: siedziba Fundacji „Nadzieja”

Warszawa, ul.Nowogrodzka 49

Godzina: 10.00 – 18.00 Ilość miejsc ograniczona. Decyduje kolejność zgłoszeń.

Kontakt i zapisy Poradnia Metanoia [Ochrona antyspamowa adresów e-mail. Włącz javascript, aby zobaczyć adres]

Warunkiem rezerwacji jest wniesienie opłaty za pierwszy dzień warsztatów w wysokości 150 zł  na konto podane na stronie internetowej poradni.

Bliższe informacje na temat prowadzącej i refleksji uczestników warsztatu można znaleźć na stronie

www.poradnia-metanoia.pl

ZAPRASZAM…

Maria Danielewska

-->